Menu podstawowe
Naciśnij Enter, aby wyszukać lub Esc, by zamknąć
Miniatura bloga

Sardynia – Dobre miejsce na urlop cz.3

Sardynia – Dobre miejsce na urlop cz.3

Miniatura bloga , ,
"Arcipelago Della Maddalena - rozrzucony pomiędzy Sardynią a Korsyką"

Tym razem jedziemy rano do Palau, skąd łodzią turystyczną wyruszamy na wycieczkę po archipelagu Della Maddalena. Archipelag przylega do północno-wschodniej części Sardynii.

Skupisko tych wysp nazywane jest “naturalnym mostem” na Korsykę. To nic innego jak pozostałości po lądzie, który kiedyś łączył Sardynię z Korsyką, a po ostatnim zlodowaceniu został zalany wodami. Składa się z 7 większych wysp i kilkudziesięciu malutkich wysepek, od 1996 roku jest obszarem chronionym. Wyspy te – z wyjątkiem gęsto zasiedlonej La Maddaleny są całkowicie bezludne albo z małymi osadami, rozproszonymi na ich terenie.

Tutejsze wody są krystalicznie czyste. Warto wybrać się na zorganizowany rejs łódką i odwiedzić kilka zatoczek i plaż, nietkniętych ręką człowieka, których piękno zapiera dech w piersiach. Latem jest tutaj oczywiście bardziej tłocznie, ponieważ jest więcej takich osób, które szukają spokojnych i intymnych miejsc, zatoczek, aby napawać się pięknem natury.

Zaraz po wypłynięciu z portu, nadciągają ciemne chmury, wzmaga się fala na morzu, przez co naszą łódką mocno kołysze i pada deszcz. Nadciągają ciemne chmury, woda wlewa się do naszej łodzi turystycznej, co powoduje, że niektóre osoby krzyczą i dobrze się przy tym bawią. Po chwili pogoda się normuje, ale jest oczywiście bardzo wietrznie. Archipelag ten, to jeden z najpiękniejszych zakątków Morza Śródziemnego. Podczas wycieczki mamy w sumie trzy postoje, podczas których, gdzie mamy wolny czas na kąpiel i ewentualne zwiedzenie lądu. Jeden z postojów jest na wyspie Spargi, z licznymi mniejszymi i większymi plażami, gdzie krajobraz przypominał nam teren Ameryki Południowej… Przepiękna Cala Corsara (zatoka), tak nas zauroczyła, że została upamiętniona na wydruku zdjęcia na płótnie w naszym domu, w Polsce.

Podczas rejsu, na pokładzie łódki mamy obiad (makaron z krewetkami), wino białe, albo do wyboru woda dla uczestników wycieczki. Kapitan wyłączył silniki statku, który poddając się fali na morzu, dryfował, kręcąc się powoli wokół własnej osi, przez co zjedzenie obiadu w ciszy i scenerii otaczających nas skał był zarówno ciekawym pomysłem jak i niecodziennym przeżyciem.

Obiad był bardzo smaczny, czego dowodem było wspólne podziękowanie kucharzowi oklaskami turystów.
Podczas powrotu do naszego portu, po drodze płynąc między wyspami, widzimy z morza miejscowość o tej samej nazwie co wyspa – La Maddalena. Jest to największa z wysp tego archipelagu. Z miejscowości Palau można również przepłynąć promem na samą wyspę La Maddalena i zwiedzić miasteczko, albo przepływając ze swoim samochodem warto przejechać się trasą widokową wzdłuż wybrzeża (strada panoramica 20,5 km).

Po drodze widzimy jeszcze miejsce Tajnej Bazy USA 6 Floty. Tutaj stacjonowały wojska USA w bazie naprawczej okrętów atomowych. W 1962 Stany Zjednoczone rozpoczęły tajne prace na wyspach La Maddalena – Isola , część mieszkańców tych wysp wysiedlono. W cieśninie Bonifacio na Wyspie Isola di Santo Stefano zbudowano tajną bazę dla swoich atomowych okrętów podwodnych. W 2008 bazę zamknięto. Marynarka USA korzystała z bazy przez 33 lata na mocy tajnego układu między Włochami a USA, zawartego w warunkach zimnej wojny.

Po drodze
podpływamy do wyspy Isola di Budelli

(budelli oznacza „wnętrzności”, „jelita”), gdzie z łodzi podziwiamy plażę Spiaggia Rosa (różowa plaża) ze słynnym różowym piaskiem, której kolor jest zawdzięczany dzięki pokruszonemu jednokomórkowemu mikroorganizmowi – miniacinia miniacea, na zdjęciu poniżej: Wchodzenie na tę plażę jest zabronione, jak również nurkowanie w jej okolicy. Plaża zawdzięcza swoją sławę, dzięki nakręconemu w 1964 r na niej filmu „Il deserto Rosso”
(Czerwona Pustynia). Fragment tego filmu można znaleźć na youtube.

Plaża stała się tak słynna, że turyści masowo przyjeżdżali, aby każdy mógł zabrać trochę piasku z sobą „na pamiątkę”. Ponieważ plaża zaczynała robić się z różowej bezbarwna, w 1994 roku rejon ten został dołączony do strefy A czyli ścisłej ochrony, co zahamowało dewastację plaży.

Kary pieniężne są bardzo wysokie, za bezmyślne albo umyślne łamanie przepisów na Sardynii, można dostać mandat w wysokości od 100 do 1000 euro. Dlatego przez rozpoczęciem wyjazdu warto poczytać, zorientować się, gdzie jest zakaz kąpieli, plażowania, wpływania łodziami, kotwiczenia, jak i również gdzie nie wolno zbierać roślinności, muszelek, a także warto wiedzieć, że mandat można otrzymać za zakopywanie niedopałków w piasku, rozpalanie ognisk na plażach, itd.

Płynąc dalej zobaczyliśmy na skałach słynną skałę Capo D’ Orso, czyli Skałę Niedźwiedzia. Kończymy naszą całodniową wycieczkę statkiem, dopływamy do Palau, pełni wrażeń wracamy samochodem do Porto Rotondo. Jeżeli ktoś ma jeszcze trochę czasu i sił, to w samym Palau warto jeszcze przespacerować się po porcie oraz deptakiem wzdłuż wybrzeża.

Zostaw komentarz